O...

Każdy musi mieć jakąś tożsamość w internecie, ja wybrałam sobie po prostu pseudonim, który spodobał mi się najbardziej i coś o mnie mówi. Tym sposobem dotarliśmy do punktu, w którym opisuję co mnie interesuję, co lubię, a czego nie. Cieszę się, że uniknęłam wstępu, którego nienawidzę pisać, bo trudno wymyślić coś super oryginalnego.

Uwielbiam mangę i anime. Zaczynałam wiele lat temu od Naruto, potem Bleach, Death Note i wiele innych. Chociaż właściwie zaczynałam od Sailor Moon. Zazwyczaj mam etapy. Raz przez rok ślęczę przed ekranem czytając po kilka mang na raz, potem nagle mi się odmienia i porzucam na rok mangę, by oglądać maratony z anime wszelkiego gatunku i tak w kółko. Obecnie trwa etap mangi. Lubię ogólnie całą Azję,marzę o nauce koreańskiego i japońskiego, chiński mnie jakoś nie interesuje. Kocham dramy koreańskie, muzykę itp. Moje ulubione? Playfull kiss, Boys over Flowers, To the beautiful you.

Uwielbiam też naukę języków obcych i książki, oraz muzykę. Tak jak innych pasjonuje kino, gry i podróże, które też kocham:), tak mnie pasjonuje nauka języków obcych. Godzina przy nauce angielskiego czy norweskiego, których się uczę, to najprzyjemniejszy czas w ciągu całego dnia. Potrafię też czytać godzinami, uwielbiam to. Słucham muzyki kilka godzin dziennie, kocham muzykę, ale jedynie tą z przełomu lat 80-ostatecznie do 2000 roku. Potem już raczej nie...:) Uwielbiam także sport. Ćwiczę codziennie i jest to po czytaniu i nauce moja ulubiona część dnia. Obowiązkowo "latam" przez godzinę przy radiu Złote przeboje i zakańczam rozciąganiem przy najsłynniejszych operach świata na RMF Classic. Trochę dziwne...trudno.

Marzę o podróżach, uwielbiam wysokość, wiatr, wodę, której się panicznie boję, góry, naturę, gwiazdy. Uwielbiam astronomię, interesuję się astrologia, wierzę w przeznaczenie, w gwiazdy, w to co nie widoczne, w UFO, uważam, że człowiek musi wierzyć w siebie, nie w jakieś wymyślone religie. Wierząc w siebie można wszystko! Jestem trochę fiśkowata ( fiśki-ludzie pozytywnie i niegroźnie zakręceni).

Ubóstwiam wręcz serial "Doctor Who", a szczególnie doktora numer 10! David Tennant to fantastyczny aktor, w duecie z Rose czyli Billy Paper byli najlepsi na świecie. Oglądając odcinek Doomsday zawsze płaczę i kilka dni wychodzę z przygnębienia. 

Kocham czekoladę, nie umiem żyć bez słodyczy i jestem nadmiernie przywiązana do zwierząt. Kocham wszystkie i choćby zrobiły coś złego, zawsze im wybaczę i oddałabym życie za biedną mysz, psa, kota  każde inne zwierzę. Każdego kto krzywdzi zwierzęta najchętniej bym powiesiła za...no właśnie.

Boję się pająków, chorób i pieniędzy. W moim otoczeniu, wraz ze mną, dorastało wiele moich rówieśników, którzy dorobili się majątków i z przykrością stwierdzam, że nikt z nich nie został normalny. Zmienili się w tak drastyczny sposób, stali się tacy fałszywi, zimni, że stwierdziłam, że skoro pieniądze robią z ludzi coś takiego, to ja nie chcę być bogata, nie chcę mieć pieniędzy na kilku kontach, kupować ciuchy za kilkaset złotych za sztukę itd. Pająki odstraszają mnie swoim wyglądem, właściwie nie wiem dlaczego, bo przecież jest masa mniej urodziwych zwierzątek, których się nie boję. Chyba mam zakorzeniony stereotyp:)

Jestem optymistką, choć czasem o tym zapominam. Cieszy mnie słońce, wiatr, rośliny, radość mojego psa. Promienie słońca w ponury dzień uważam za cud i nie mogę się napatrzeć. Jestem niepowtarzalna i choćbym napisała jeszcze tysiąc akapitów, to i tak nie pozwoli wam mnie poznać lepiej, bo jestem też, niestety, choć dla mnie stety bo to lubię, trochę skomplikowana.:)

No comments:

Post a Comment